Pięknie, Wojtku to napisałeś, próbowałam jak zawsze opracować muzycznie Twój tekst i jak zawsze AI sobie z nim nie radzi. Zastanawiałam się czemu i doszłam do wniosku, że one są tak piękne poetycko, tak głębokie w swej treści, że melodia je zwyczajnie spłyca, zabiera im ich głębię. Wygląda na to, że prawdziwa poezja nie daje szans sztucznej muzyce :-).
Piękne Ulu, słucham w drodze na gorzkie żale.
OdpowiedzUsuńDziękuję ♥️. Opracowałam dwa wiersze na potrzeby tegorocznego misterium, miałam mieszane uczucia, ale podobno się podoba, więc niech tak będzie :-).
UsuńPiękne ♥️
OdpowiedzUsuńPięknie Ci dziękuję♥️.
UsuńWiara, nadzieja, miłość - tylko one pozwalają się podnosić. Wzruszyłaś.
OdpowiedzUsuńG
UsuńSzukaj Mej drogi
wielkim postem wędrując
kurs miłość okaże:
ostatnią ucztę
zdradę ucznia, Judasza
piekieł pojmanie:
rzucano ciałem
w boki szturchano kijem
gnając jak zwierzę:
igrały drwiny
na złośliwych ich twarzach
wszystko by sądzić:
Wysoka Rada
rękawica mnie smaga
żelazną pięścią
spadłem na schody
krew wsiąkła w podłoże
szyderstw bez liku
wszystko poznacie
po swoim ziemskim trwaniu
jaka męczarnia:
Annasz i Kajfasz
i szyderstwa Heroda
na koniec Piłat
okrutne bicze
oprawcy ciało rwali
przy słupie trwogi
na placu leżę
krew spłynęła strumieniem
złowrodzy kaci
wyrok okrutny
wydał Piłat tchórzliwy
uległ ludowi
radosne krzyki
gdy krzyż wręczono
wagą najcięższy
słabym mym ciałem
targały zła powrozy
krople spadały
na ziemię moją
spuściznę Beniamina
krwistym szlakiem
w upale wielkim
wrogie kopały nogi
wiatr rozdmuchał kurz
upadek pierwszy
nie powstał też przypadkiem
targnęły więzy
wiele upadków
tłem piekielne okrzyki
z setką żołnierzy
żegnała brama
ostatnia która była
widniało wzgórze
z Adama grobem
było Golgotą zwane
najcięższa droga
okrutne schody
wykute niegdyś w skale
wysokie progi
prowadzą na szczyt
gdzie okrąg był kaźni
ożyli kaci
mierzyli krzyże
tak każdemu z osobna
kopali dziury
postawy krzyży
miały wielkie znaczenie
kopano szybko
ciągali ciało
aby przybijać członki
tępymi gwoźdźmi
dźwignięto z ziemi
by krzyż z ukrzyżowanym
zmieścić w otworze
silnym tym wstrząsem
wzruszona ziemia cała
drzy jak osika
ostatnie chwile
Błogosławi Krew światu
końcowy oddech
jest znakiem Ducha
ożywia podmuch Boga
struktury globu
setnik włócznią
zgon faktyczny pomierzył
wie Krew i Woda
Obmycie ziemi
to potok miłosierdzia
Nowe Przymierze
Można śpiewać...
Zamiast Gorzkich Żali...
| Anonim, nie Gall |
Szlakiem Golgoty wiedzie zbawienie...
UsuńTak, tak to właśnie czuję, Wiara, Nadzieja, Miłość ♥️.
UsuńAnonim z 12:16 to moja osoba, nie wiem czemu, mnie wylogowuje.
OdpowiedzUsuńPięknie, Wojtku to napisałeś, próbowałam jak zawsze opracować muzycznie Twój tekst i jak zawsze AI sobie z nim nie radzi. Zastanawiałam się czemu i doszłam do wniosku, że one są tak piękne poetycko, tak głębokie w swej treści, że melodia je zwyczajnie spłyca, zabiera im ich głębię. Wygląda na to, że prawdziwa poezja nie daje szans sztucznej muzyce :-).
Usuń